Sierpień 2002

Przeglądasz archiwum dla Sierpień 2002

bosze, co za dzień!!! ledwie zwlekłam sie z łożka po wczorajszej balandze u michała / dzieki kolego za zabawe / już mnie pogonili po zakupy do spożywczego, jakby sami nie […]

odszedł anioł anioł mojej duszy nie wiem czy znajde drugiego

wędruję na koniec zmierzamy do cienia kim jesteś? pojawiasz sie nagle i już cie nie ma dotykam twej dłoni zniknąłeś wedruję w czasie by cie odnaleźć radość minęła smutku już […]

wspaniały dzień,choc jak mówi przysłowie, nie chwal go przed zachodem słońca. ale ja pochwale bo jestnaprawde wspaniały z nastepujących powodów: 1. mam pomysł na nowe opowiadanie,zupełnie nie osobiste, więc każdy […]

słucham sobie tej piosenki i czekam na natchnienieale, ale jakoś nie nadchodzi. powstalo opowiadanie, ale niestey nie bardzo nadaje sie do publikacji, chyba zaczne pisać następne. maraton nadal trwa, mam […]

no óż, jednak imprezy trwają nadal, maraton trwa, ale chyba już nie daje rady, możę by jakiegoś red bulla chlapnąć??? poza ym sprzątam mieszkanie bo rodzina stwierdziła, że w takim […]

imprezowy maraton wakacyjne został zakończony. a teraz możemy spokojnie zająć się osypianiem i wspominaniem tych wszystkich wspaniałych nocy i dni. ach, prawdziwie wakacyjne życie, mam nadzieję, że się nigdy nie […]

no cóż, znowu impra, nie ma co trzeba troszku przystopować, od jutra nie pije, bo sierpień to podobno miesiąc trzeźwości… heheheheheheh ach co za życie studenta…wakacje, imprezy i piwo. co […]

poznali sie przypadkiem, pierwszego dnia wiecznej radości. szybko znależli wspólny jezyk i naprawde dobrze się im rozmawiało. żadne z nich nie pomyślało ani przez chwilę, że ta znajomość odmieni całe […]

postanowienie na dzisiaj brzmiało: napisze coś dla moich przyjaciół, którzy stęskinili się za czytaniem mojej twórczości. zanim ‚złapałam faze’ mineło kila godzin, a jak już wymyśliłam temat mojego nowego opowiadania […]