Wrzesień 2003

Przeglądasz archiwum dla Wrzesień 2003

do znudzenia słucham jednej piosenki. czasami mam takie fazy. ale mam wrażenie jakby to było dokładnie o mnie. no i chyba jest. ostatni weekend wakacji minał pracowicie. w piątek balowałam […]

myślnie przychodzi mi z trudnością. nie wiem z czego to wynika. może z przemęczenia poprawkami. albo zmęczenia ciągłymi rozmyślaniami. myślę bez przerwy o tym, że powinnam wreszcie podjąc jakieś decyzje […]

jestem mała i cały czas sie boję, że nie bedzie lepiej … nic nie mogę zrobić, nie mogę nawet stanąć do walki z własną bezsilnością. ona jest silniejsza ode mnie. […]

tak bardzo brak mi słów. nie potrafię napisać nic sensownego. nie jest lepiej. i nie będzie. dokładnie widzę jaka jestem mała. i nic nie mogę. patrzę i nie widzę. uczę […]

mój kumpel leży w szpitalu. nie będzie dobrze. a ja nic na to nie mogę poradzić. czuję się bezsilna, mała … „it seems no one can help me now”

zaliczyłam czy to wystarczający powód do skakania z radości??? jeśli nie to byłam na winie z czesiem. oblewaliśmy zaliczenie sesje. dzisiaj przychodzi do mnie słoneczko, ktore wczoraj spotkałam w pubie, […]

odpływam ostanio przy piosence Placebo „special needs”. ja studentka AiR. po poprawkach. sponiewierana, wymęczona, wykończona, zmieszana, z błotem. nieszczęśliwa, nieuśmiechająca się od dawna już. nie ma nic. tylko czekanie … […]

czekolada. i słodkie wino. ciepło, coraz cieplej. a we mnie motylki. twój oddech przy moim uchu, przyspieszony, niestłumiony. rogrzana i pachnąca pomarańczami. delikatny dotyk twych ust, wilgotnych. jeden guzik i […]

godzine temu dowiedziałam się, że musze pisać kolejna poprawke z matmy. za tydzien w sobote, 13, jakby ktoś nie wiedział. 12 mam poprawkę z drugiego przedmiotu. sprawy serocowe narazie w […]

nie wiem, nie wiem … nie wiem ile mozna czekać. ale widocznie nie bez końca … a ja nadal sie boje zaangazowania w cokolwiek …