Październik 2003

Przeglądasz archiwum dla Październik 2003

ostatnie opadłe liście na trawnikach, gdzieniegdzie nierostopiony-jeszcze pierwszy śnieg … cisza … myśli płynące po pięciolinii babiego lata, na której wiatr zapisał swą smutną pieśń … szare obłoki na niebie, […]

znowu słucham jednej piosenki. sentenced – cross my heart and hope to die ze słoneczkiem jest lepiej. wczoraj u niego byłam. uśmiechneło się. naprawdę, jest takim promieniem słońca w pochmurny […]

byłam wczoraj na dyskotece. „nrmalnej”. konkretnie chodzi o to, że muzyka to głownie riki martin (nie miałabym nic przeciwko temu, żeby zkręcił swoim seksownym tyłeczkiem na parkiecie) przeplatany jakimiś techno-wstawkami. […]

słoneczko. kochane słoneczko. rozświetliło ten pochmurno-deszczowy dzień. swoim uśmiechem i tylko tym, że jest. i pamięta. i wie, że zawsze może przyjść i się wypłakać. a kiedy sie usmiechneło, razem […]