17635361_10211079294712195_1793355951513292007_o

Mundrosci zyciowe

Nie mam juz pierdolonych dziewietnastu lat. Zestarzalam sie.
W tym roku stuka mi trzydziesci cztery lata, od zalozenia pierwszego bloga minelo pietnascie lat, od ostatnich wpisow prawie dziewiec.
Co sie przez ten czas zmienilo? Od dziesieciu lat jestem na emigracji w kraju frytki, pralinki, gofrow i piwa. Od tego rosnie dupa, brzuch i cycki. To ostatnie byloby zupelnie spoko gdyby nie fakt, ze jebana grawitacja nie ma litosci dla duzych cyckow. Dla mniejszych tez ale nie rzuca sie w oczy.
Przeczytalam te grafomanskie wpisy wczesnodwudziestoletniej mnie i desperacko sie zastanawiam jak zdobyc wehikul czasu, wrocic 15 lat wstecz, pierdolnac siebie w ten durny leb.
Co powiedzialabym dziewietnastoletniej sobie?
1. Patrz tylko i wylacznie na siebie. Faceci, znajomi a nawet najblizsi przyjaciele oraz wlasna rodzina moga polozyc na tobie lache i tyle. Wszyscy ci ludzie sa w twoim zyciu przez chwile, dluzsza, krotsza ale chwile. Czasem do konca twojego zycia, czasem do konca ich zycia. Ale sa znajomosci, ktore warto pielegnowac. Zamiast czytac gowniane portale plotkarskie, napisz maila do przyjaciolki.
2. Rozwijaj sie, inwestuj w siebie, ucz sie. To jest najwazniejsze i zaluje, ze jak mialam 20 lat to uwazalam to za glupie gadanie rodzicow, ciotek, wujkow, babc i znajomych krolika. Swieta prawda.
3. Miej szacunek dla siebie. Nie upijaj sie w trupa – naprawde zalosne, nie jedz smieciowego zarcia a przynajmniej nie za czesto. Nie pij slodkich napoi i unikaj slodyczy – dupa naprawde od tego rosnie a z wiekiem coraz trudniej stracic kilogramy.
4. Zakochaj sie raz a porzadnie jako nastolatka a potem spedz pare lat jako singielka. Znalezienie fajnego faceta w okolicach trzydziestki jest nie tylko mozliwe ale jest tez OK. Kiedy bedziesz miala te 30 lat, mozesz byc cudowna, niezalezna, rozwinieta zawodowo i spelniona osoba. Mozesz sie napodrozowac, mozesz wyjechac na staz do innego kraju, mozesz poznac fantastycznych ludzi. Jesli dasz sie zaprzegnac w kierat przed trzydziestka, jesli dasz sobie zrobic dzieci przez trzydziestka, jesli zapakujesz sie gigantyczny kredyt – bedziesz konsekwencje tego ponosila przez wszystkie najlepsze lata swojego zycia. Spedzilam 12 lat z tym samym facetem i mam wrazenie, ze nie ma dla mnie nadziei.
5. Nie inwestuj pieniedzy w ubrania. Ubieraj sie czysto, schludnie i dopasuj ciucha do sylwetki ale odpusc sobie kupowanie dziesieciu t-shirtow, sukienek i pietnastu szali. To nie jest do niczego potrzebne, nie uszczesliwi cie a facetom podabaja sie glownie laski w sukienkach i spodnicach. Nadwyzki inwestuj w siebie i w podroze. Albo kupuj prosto od chinczykow. I tak wszystko co kupujesz w Europie jest produkowane w Azji.
6. Nie marnuj czasu na seriale i internet. Ogladanie tysiecznej pary butow, porownywanie szminek i czytanie recenzji szamponow to strata czasu. Czasu, ktorego juz nie odzyskasz. Nie spedzaj najlepszych lat zycia na zastanawianiu sie jaki lakier do paznokci kupic, co sie wydarzy w pietnastym sezonie Anatomii Greya i co slychac u Kardashianek. Inwestuj we wlasny rozwoj. Nawet jesli to tylko umietejnosc szydelkowania to za 10 lat bedziesz dalej niz kolezanki.
7. Nie wydawaj kasy na zbedne kosmetyki. Wlasciwie to nie ma chyba zadnych badan jak wcieranie calej tej chemii wplywa na czlowieka a szczegolnie na kobiete. W gruncie rzeczy malowanie sie nie ma zadnego sensu, sluzy tylko podkresleniu urody. Wiekszosc ludzi nie zwraca na ciebie uwagi na ulicy, nikogo nie inetersuje czy jestes pomalowania szanelem, diorem czy innym sziseidem. Jesli musisz w cos inwestowac to w warzywa i owoce, co przewaznie poprawia stan cery, w jakis sensowny zabieg kosmetyczny i w wygodne buty do zazywania ruchu na swiezym powietrzu.
8. Spedzaj jak najwiecej czasu na swiezym powietrzu. Ja wiem, ze teraz wszedzie jest smog, spaliny i zanieczyszenia. Ale kiedy masz 20 lat, jestes na studiach to masz mnostwo czasu wolnego. Potem nie bedziesz juz go miala. Korzystaj kiedy mozesz.
9. Nie martw sie swoja figura. Spedzanie zycia na silowni, w saunie i na rowerku stacjonarnym nie ma zadnego sensu. Walczysz z wiatrakami i marnujesz mnostwo czasu. Nawet jesli uda ci sie widocznie schudnac, wyszczuplic uda, uejedrnic posladki to za 20 lat to nie bedzie mialo zadnego znaczenia. Lepiej idz na dlugi spacer z przyjaciolka a potem zjedz spaghetti.
10. Czlowiek cale zycie sie uczy a i tak durniem umiera. Tak powtarza moja babcia lat 84. Chyba wie co mowi, wiec nie traktuj tego tekstu jakos powaznie, za 10 lat pewnie napiszemy cos jeszcze innego.
Co bym powiedziala dodatkowo wszystkim innym dwudziestkom albowiem udalo mi sie uniknac niektorych bledow zyciowych?
1. Nie chodz do lozka z kim popadnie ale nie czekaj tez na ksiecia z bajki. Seks jest w duzej mierze przereklamowany ale jest przyjemny. Seks z byle kim nie da ci zadnej przyjemnosci, seks z setka facetow sprawi, ze poczujesz sie jak szmata.
2. Nie ma ludzi idealnych. To nie jest pierdolenie ciotki klotki. To swieta prawda. Nie czekaj na ksiecia z bajki bo ksiaze z bajki wystepuje tylko w bajkach i przewaznie ma powazne niedostatki charakteru.
3. Wyglad nie jest wazny. Naprawde. Spedzanie zycia przed lustrem nie ma sensu bo co bys nie robila to i dopadnie cie starzenie sie, jesli jestes genetycznie poszkodowana to w okolicach 30tki i tak bedziesz miala zmarchy, zwisy, rozstepy i bog wie co jeszcze. Walczenie z tym nie ma zadnego sensu, to jest walka z wiatrakami. Lepiej ten czas zainwestowac we wlasny rozwoj, nauke albo w budowanie relacji z ludzmi, dla ktorych nasz wyglad nie ma znaczenia czyli z przyjaciolmi.
4. Podrozuj. Truizm. Dzisiaj kazdy podrozuje i jest to tak zwany lajfstajl. Podroze sa swietne, podroze ksztalca. Jesli nie stac cie na Malediwy, Tajlandie albo chociaz Tunezje last minut to jedz gdzielkowiek. Na poczatek chocby rowerem do sasiadniej wsi.
5. Inwestuj w ladna i dobrze dobrana bielizne dla siebie. Mysle, ze masz na sobie piekna bielizne dziala na glowe lepiej niz najlepsze ciuchy.
6. Inwestuj w przyjaznie a nie w gadzety. Inwestycja w przyjazn jest jak najbardziej przeliczalna na pieniadze albowiem w przyjazni liczy sie zainwestowany czas. Nie zaprzyjaznisz sie z kims siedzac przed komputerem niestety.
7. Ogarnij sie finansowo. Cokolwiek zrobisz – zacznij odkladac pieniadze na przyszlosc jak najwczesniej.
8. Nie spedzaj wiekszosci wolnego czasu na fejsie, insta, snapie i twiterze. Bycie offline jest OK, naprawde nic cie nie ominie. A nawet jesli, to nie raczej nie zniknie.
9. Nie porownuj sie do wystylizowanych fotek z internetow. Idealne niedzielne ciasto, dwiescie fotek idealnych dzieci w idealnych ciuchow, tysiac samojebek w idealnych pozach, z idealna cera i w drogich ciuchach. Owszem, tysiac lajkow na insta ale w za tymi fotkami rzadko jest idealne zycie. Ci ludzie, jak wszyscy inni, maja problemy. Brakuje im do pierwszego, dziecko nie przespalo nocy, szef straszy zwolnieniem, kolega z pracy podlozyl swinie, kolezanka chamsko skomentowala bluzke, ktora na insta dostala dwiescie lajkow. Zyj wiec w realu a nie w sieci. Na dluzsza mete to sie bardziej oplaca. Drobna uwaga – internet omaga w utrzymaniu kontaktu z ludzmi, z ktorymi ciezko jest sie spotkac w realu.
10. Czytaj ksiazki. W ksiazkach zawarta jest prawdziwa madrosc. Nawet sama ksiazka jest slaba to i tak poznasz inny punkt widzenia. Staraj sie czytac minimum jedna ksiazke w miesiacu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>